Aktywność fizyczna – wtorek – 22 grudnia 2015: bieg
![]() |
| Kot zafascynowany choinką |
Święta się zbliżają, a my nadal biegamy. Zwłaszcza, że dzisiaj to już naprawdę pogoda całkowicie wiosenna. Było po prostu ciepło. Matylda - 8km rozbiegania po ok 6min/km i przy okazji wyjaśniło się, dlaczego ostatnio tak się ciężko biega. Otóż Matylda codziennie cichaczem mozolnie robiła wszystkie możliwe odmiany deski (plank) i ma tak zmęczone mięśnie głębokie, że po prostu nie może utrzymać odpowiedniej postawy przy bieganiu... Zarządziłem przymusową przerwę od "deskowania".
Aktywność fizyczna – wtorek – 8 grudnia 2015: bieg
![]() |
| Dobry kierunek? |
Skończyły się biegi z narastającym tempem. Wreszcie. Jeszcze powrócą, ale na razie mogłem cieszyć się biegiem ze stałym tempem 5:15min/km o długości 14km. Całkiem przyjemnie, chociaż ostatnio chyba za mocno wymęczyłem nogi na siłowni i miałem wrażenie "zabetonowanych" stóp. Trzeba będzie trochę zmniejszyć tygodniowe obciążenia nóg...
Aktywność fizyczna – wtorek – 1 grudnia 2015: bieg
![]() |
| Bieganie w terenie |
Tak jakoś nie wiadomo kiedy nastał grudzień. Niespecjalnie tym faktem przejęci, pobiegaliśmy. Planowo i zgodnie z rozkładem. Matylda 12 km rozbiegania w zakresie od 6 do 7min/km, a ja 9km biegu z narastającym tempem od 5:20 do 4:40min/km. Biegi z narastającym tempem to chyba jeden z cięższych elementów treningowych. Zaczyna się lekko i niewinnie, po to, by pod koniec wydusić z człowieka ostatnie rezerwy mocy.
Aktywność fizyczna – wtorek – 24 listopada 2015: bieg
Trochę przymroziło i nawet w nocy jakiś śnieg popadał. Na szczęście tylko symbolicznie, ale rano było mocno rześko. Warto było jednak wstać i wybrać się do lasu na bieganie. Mroźne, przezroczyste powietrze, słońce pięknie przeświecające pomiędzy drzewami, skrzący w słońcu śnieg. Wspaniale to wszystko wyglądało. Wczesnym rankiem towarzyszyłem Matyldzie w 10-cio kilometrowym rozbieganiu, a później sam poszedłem przebiec swoje 9km spokojnego biegu. Mimo chłodu biegło się bardzo dobrze. A jak przyjemnie już po biegu wziąć gorący prysznic i napić się pysznej kawy...
![]() |
| Bieganie w lesie o poranku |
Aktywność fizyczna – poniedziałek – 16 listopada 2015: bieg
![]() |
| Późna jesień w parku |
No dobra. Nowy tydzień. Nowe biegi. Deszcz pada po staremu. Jakimś cudownym zrządzeniem losu o poranku udało nam się zrobić bieg bez opadów. Biegła Matylda, a ja za nią na rowerku. 14km rozbiegania. Spokojne i równe tempo, ale za to bardzo urozmaicony teren.






