Czy człowiek zawsze musi dążyć do czegoś więcej w sferze materialnej? Czy zawsze musi rozbudowywać i powiększać swoje projekty, biznesy, firmy? Czy nigdy nie może powiedzieć: OK, dotarłem do momentu, który mnie zadowala pod względem finansowym i prestiżowym. Wystarczy. Nie potrzebuję więcej.
Skąd to pytanie? Otóż, czasem odnoszę wrażenie, że ktoś wmówił nam, że musimy bezustannie rozwijać nasze biznesy, że wciąż musimy napędzać wzrost gospodarczy. Że coś małego i solidnego nie pomaga gospodarce. Ba, ktoś wmawia nam, że nie mając dzieci jesteśmy nieproduktywnymi pasożytami! Że mamy bez przerwy zwiększać, produkować, kupować i się rozmnażać!