CO NOWEGO?
Wczytywanie...
Ultramaraton Wokół Zalewu Sulejowskiego

Skończyły się wakacyjne wojaże, a nawet jakby na potwierdzenie tego, że nadchodzi mniej przyjemna część roku, od pierwszych dni września pogoda przestała zachęcać do jakiejkolwiek aktywności na zewnątrz.
Gorce - Szlak Kultury Wołoskiej

Jak wspomniałem w którymś z poprzednich wpisów, w ramach Enklawy Aktywnego Wypoczynku w Gorcach wytyczono Szlak Kultury Wołoskiej. Szlak ma nawiązywać do wędrówek Wołochów oraz wołoskich tradycji, które są w tym regionie bardzo silne, sama zaś Ochotnica została przez króla Władysława Jagiełłę w początkach XV wieku osadzona na prawie wołoskim i była jedną z pierwszych wielkich lokacji wołoskich w Polsce. Wiele ciekawych informacji dotyczących zarówno historii Ochotnicy, jak i genezy powstania Szlaku Kultury Wołoskiej znaleźć można na stronie Skansenu Studzionki.
Ochotnicka Watra - redyk owiec


Rozdanie nagród i medali odbyło się w niedzielę. Dzień po biegu na 102, 80 i 40km i w tym samym dniu, co bieg Ochotnica Challenge na 20km. Samo rozdanie nagród - jak napisałem we wpisie o biegu - to nic, o czym warto by się jakoś specjalnie rozpisywać.
Dziewięćsił - znak firmowy Gorców

Po wycieczce na Turbacz dzisiaj dzień regeneracji i nabierania sił przed jutrzejszym biegiem. Plan jest taki: jutro na 80km biegnę ja, a pojutrze na 20km biegnie Matylda. Oba biegi w ramach festiwalu Gorce Ultra-Trail, oba biegi w terenie. Przewyższenia odpowiednio: 3240 metrów dla biegu na 80km i 965 metrów dla biegu na 20km. Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, przekonamy się już za dwa dni.

Gorce - wycieczka na Turbacz

Smutno mi trochę i nie wiem, co by tu na początek napisać. Nie, żeby aż tak źle było z Gorcami, z Matyldą, ze mną lub z bieganiem, chociaż co do biegania, to się jeszcze okaże, lecz nie czas teraz o tym.


Kajakowy spływ Podlaskim Przełomem Bugu

Buuu, to już ostatni dzień naszego pobytu na Podlasiu. Objeździliśmy, to co planowaliśmy, trochę kilometrów udało się nakręcić, zobaczyliśmy sporo pięknych miejsc. Na finał natomiast zaplanowaliśmy sobie coś zupełnie niezwiązanego z rowerem. Postanowiliśmy wynająć kajak i zrobić mały spływ Podlaskim Przełomem Bugu.
Drohiczyn

Doczekaliśmy się wreszcie i pięknej pogody i uroczego miasteczka. Wybraliśmy się bowiem dzisiaj, ni mniej, ni więcej, tylko do Drohiczyna. Z Mielnika, czy Osłowa można do Drohiczyna dojechać ciekawym szlakiem "Bug Rajem dla Turysty".
Mglisty poranek na Podlaskim odcinku Green Velo

W sumie to dzisiaj miał być tzw. dzień gospodarczy. Dla nas znaczy to mniej więcej tyle, że w tym dniu nie jeździmy na rowerach, tylko robimy jakąś wycieczkę samochodową, albo po prostu leżymy i odpoczywamy.

Przeprawa promowa - Zabuże - Mielnik

Głównym celem dzisiejszej wycieczki była powszechnie chyba znana stadnina koni w Janowie Podlaskim. Dobrze wypoczęci, po solidnym śniadaniu i z nadzieją wpatrując się w pięknie błękitne niebo, wyruszyliśmy w kierunku Mielnika, aby tam skorzystać z przeprawy promowej Mielnik - Zabuże i w ten sposób przedostać się na drugą stronę Bugu.
Podlasie na rowerze - widok na Bug z Góry Zamkowej w Mielniku

Wróciliśmy z rowerami na Podlasie. W tym roku Przełom Bugu i kolejny odcinek ulubionego przez nas Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo.
29. Sudecka Setka 2017

Rok temu były 72 kilometry. W tym roku był plan i ambicje na przebiegnięcie całej setki. Co z tego wyszło i czy w ogóle się udało? Zapraszamy na relację z Sudeckiej Setki 2017.

Wolimierz

Niestety, tym razem meteorolodzy stanęli na wysokości zadania i trafnie przewidzieli, jeżeli nie opady, to przynajmniej temperaturę, która w ciągu dnia wynosiła niewiele ponad 10 stopni. Co tu dużo gadać - było po prostu chłodno i wietrznie. Dobrze, że wzięliśmy ze sobą na ten wyjazd jakieś cieplejsze stroje rowerowe, bo w krótkich spodenkach byłoby nam zdecydowanie zbyt zimno.